Siemka xd Dzisiaj notka z dedukacją dla Agi która do mnie pisała na gg ;)) Dzisiejsza notka jest napisana "na życzenie" tzn. gdy ktoś napisze do mnie np. na gg i powie jakie chce opisy :)) Może większość jest o miłości a maiały być trochę inne ale niestety innych nie znalazłam ;( Jeżeli coś znajdę to dodam jeszcze jedną notkę ;p
________________________
- Co robisz? - Rysuje. - A co rysujesz? - Twój strach, że kiedys odejdziesz. - Ale przecież ta kartka jest pusta. - Widocznie się wcale tego nie boisz.
- Tęsknisz za nim? - Juz nie. - Wciąż jednak patrzysz w to okno... - Czasami musze, wtedy widze nas razem.
- Powiedział, ze napisze... - Że? - Że kocha... - A on nie kocha? - Kocha, ale nie mnie.
-Pięknie dziś wyglądasz. -Przestań. Bo zaraz spłonę z czerwieności. - Ale wiesz jak ładnie ci w czerwonym?
`- (...) tylko jak ja mam się wobec niego zachowywać? co robić? - bądź po prostu sobą. nie musisz udawać. - żeby być sobą, muszę udawać. - zauważyła z goryczą Ginny. - jak to? - a tak, że sama nie wiem, kim jestem.
- Ładnie wyglądasz. Kim dzisiaj jesteś? - Sobą. - Tak Ci najlepiej.
- chcę tego misia. - po co ci ten miś? Przecież ty nie lubisz pluszaków. - ale tego chcę. On ma twoje oczy.
- Masz jakiś inny głos. - Mam taki głos jak jestem szczęśliwa.
- Co robimy ? - Zawieszamy lampki. - Podłącz pod windowsa, same się zawieszą. xD
-co Ty robisz?! -zjadam bombki! -co Ty robisz idiotko? -chce zatłuc serce!
-Ble Ble Ble. I hate you! You`re busted! -Nie znam angielskiego, ale wiem jak bardzo mnie kochasz. -Yyy, może jednak przydadzą Ci się te korki...
-jesteś moim przyjacielem, powinieneś chcieć żebym była szczęśliwa -ale ja chce żebyś była szczęśliwa tylko nie z nim... -a z kim? -ze mną
-zmieniłaś się.. -zmieniłam się? ja nigdy nie byłam sobą. zawsze byłam tą, którą chciałeś żebym była, nawet wbrew własnej woli. byłam twoim ideałem.
-kochasz ją jeszcze -nieprawda -to dlaczego cały czas zerkasz na telefon? -a może zadzwoni...
- On chyba zwariował! Niech spada! - Kiedyś ja byłam wariatka - Ty zmądrzałaś a on jest wariatem! - w życiu role zawsze się odwracają
-Kim jestem ? -Jestem wariatką, bo widzę świat w kolorowcyh barwach!; D
- dziwny jesteś . Dlaczego dziękujesz za to , że ktoś nie jest idealny ? Czy nie tego wszyscy chcemy ? - Nie . Oczywiście że nie . Niedoskonałość czyni nas ludźmi.
- masz alergie. ? - tak, na idiotów. (;
-Twój infantylizm mnie poraża. -Eee.. Też mi się podobasz. -Obraź idiotę, a potraktuje to jako komplement ... -.-
-Co robisz ? -Uczę się .. -Czego ? -Definicji słowa ' milość' -A po co ci ? -Bo nie jestem już pewna czy Go kocham .
-Co robisz? -Myślę... -O czym...? -O tym jak będzie w przyszłości... -I jak...? -Myślę, że kiedyś będzie przepięknie...
-Jesteś najbardziej okrutną i bezwzględną osobą jaką kiedykolwiek spotkałem! -Wybacz, kwestia przyzwyczajenia...
- cześć. nazywam się miłość - a ja naiwna . - czy mogę zamieszkać w Pani sercu ?. - ależ owszem. - idę tanecznym krokiem przed siebie ... - ... a co jeśli Go spotkasz? - cofnę się, jak gdyby nigdy nic .
- Boję się -czego - że nigdy nie będę szczęśliwa jak teraz ; * ♥
- Ej.!Znów o nim myślisz ;> ? - Yyy...nie no co ty.! - Tiaa xd - Ej no ale ten jego uśmiech !;*
-Gdybys mogl zadac tylko jedno pytanie . Jak brzmialo by one ? -Hmm .. Nie musze dlugo nad tym myslec . -No to jakie ? -Kochasz mnie ?
-Ja dzis sie tak ladnie pomalowalam a Ty tego nawet nie zauwazyles .. -Pokaz -Teraz jak juz powiedzialam ? -No pokaz .. -Bylam taka od rana .. -Ale przeciez Ty wiesz ze dla mnie zawsze sliczna jestes .
-Daj mi cos -A co bys chcial ? -Samochod , wielki dom , lato , morze .. i .. -i? -Ciebie ..
-Ej co ty wypiłaś przed pójściem do szkoły ? - Nic, ale wsysałam orężade nosem ; D
- - - -- - -- - - - - Kilka opsów od Agi :
zastanawia mnie fakt co teraz robisz i czy chociaz przez chwile gram glowna role w twoich myslach.
.z dala od wspomnien to recepta by zapomniec.
zakochana w tobie do odwolania.
przypadkowo przed chwila pomyslałam o tobie. o , teraz tez.
wez do reki kredke i namaluj moj swiat -zrob to tak aby byl idealny.
- co mi zrobisz jak mnie znajdziesz? - dasz mi buzi? -tak. -to jestem w szafie.
spogladala co chwile w telefon. - pewnie by zobaczyc godzine. -nie. -to po co? - bo na wyswietlaczu bylo jego zdjecie.
.nie musze miec wszystkíego wystarczy, ze mam jego.
mozesz traktowac mnie jak powietrze, przeciez bez niego nie da sie zyc.
a gdy skonczyla sie jej kartka, powiedziala: ciebie nie da sie opisac jestes wyjatkowy.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów