styczeń15

cytaty- "Trzy metry nad niebem."

dodano: 15 stycznia 2013 przez Aqaaa


 Hejj ^^ Dzięki, że piszecie do mnie na gg :) Dzisiejsza notka jest właśnie z pomysłu osoby, która pisała wczoraj. Cytaty z filmu ( dodałam też te z ksiązki) "Trzy metry nad niebem". Nie oglądałam i nie czytałam więc musiałm je szukać w internecie. Chyba warto obejrzeć więc mam taki zamiar :] 

__________________

 

Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Naprawdę. Nie ma już powrotu. Czujesz to. I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło. I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz. Długo wcześniej. I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem...

 

 

I myśli, że w końcu co może obchodzić Boga ktoś taki jak on. Nic. Bóg jest szczęśliwy. Ma swoje gwiazdy.

 

 

– Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym moim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty?

– Ja? – przytula ją do siebie – ja czuję się znakomicie.

– Tak, że mógłbyś palcem dotknąć nieba?

– Nie, nie tak.

– Jak to, nie tak?

– O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem.

 

 

 

 

Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie Twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz.

 

 

 

Ty i ja... trzy metry nad niebem.

 

 

 

Trzeba bardzo uważać, na to co nas otacza ponieważ czasami, niespodziewanie coś może osłodzić nam życie

 

 

 

Księżyc staje się Słońcem , noc staje się dniem , ponieważ wewnątrz każdej osoby ukrywa się inna ,  może piękniejsza może bardziej nowa , może Twoja

 

 

 

Są tylko dwa dni o których nie myślę nigdy: wczoraj i jutro

 

 

 

 

Każda droga w pewnym momencie się rozwidla , wybieramy różne drogi , myśląc że kiedyś się spotkamy widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala , to nic jesteśmy dla siebie stworzeni w końcu się spotkamy

 

 

 

 

- kiedy stane przed sądem , Ona zezna że nic nie zrobiłem - dlaczego ? - bo będziesz we mnie tak zakochana , że zrobisz wszystko żeby mnie uratować

 

 

 

jestem świną brutalem  draniem , ale pozwalasz żebym Cie pocałował , jestes pełna sprzeczności !

 

 

 

Nie wiadomo dlaczego, ale wszystko na świecie zaczyna się w poniedziałek.

 

 

 

 

- Boję się. - Czego? - Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz...

 

 

 

 

Tamten nie może jej kochać tak jak on, nie może jej wielbić w taki sposób, nie jest w stanie dostrzec jej wdzięcznych ruchów ani tych szczególnych znaczków na jej twarzy. Jakby to tylko jemu było dane widzieć prawdziwy kolor jej oczu i poznawać smak jej pocałunków.

 

 

 

"Trzeba bardzo uważać, na to co nas otacza ponieważ czasami, niespodziewanie coś może osłodzić nam życie." 

 

 

 

 

"Świat Cię pogania ponieważ można zawsze zdążyć na czas. Chce aby można było pamiętać tylko odgłosy twoich kroków...Prawda jest taka że kiedy się spostrzegasz nie idziesz w żadną stronę...a, więc dodaj gazu" 

 

 

 

 

"-Bo Ty jesteś naprawdę zakochany?? Co?? 

Nie myślisz o niej ciągle?? 

Nie czekasz kiedy zadzwoni?? 

Nie wali Ci serce, zawsze wtedy kiedy ją widzisz??" 

 

 

 

 

Zamknijcie ciasno fragmenty waszych wspomnień, zrozumiecie że potrzeba bezksiężycowej nocy, kiedy wszystko wydaje się bezużyteczne wy macie wrażenie istnienia na tej planecie, ale na szczęście w takim położeniu by móc patrzeć na gwiazdy." 

 

 

 

 

"„Miłość nie jest jak rachunek, który trzeba uregulować, nie daje niczego na kredyt i nie chce słyszeć o rabatach”"

 

 

 

 

"Pozostaje z pustym kieliszkiem w ręku i czymś trudniejszym do napełnienia w środku. Czuje się już tylko nawozem pod roślinę, jaka często przekwita na grobie zwiędłej miłości. To rzadka roślina, a nazywa się szczęście."

 

 

 

 

"„nie można w życiu mieć wszystkiego, ale trzeba do tego dążyć. bo szczęście to nie cel w sobie, ale styl życia..”"

 

 

 

"Zagnieździło się w nim coś złego. Jakaś bestia, jakieś okrutne zwierzę znalazło sobie norę gdzieś za jego sercem, gotowe wychylić się na zewnątrz, gdy tylko pojawi się okazja, by uderzyć ze złością lub kąsać wściekle: pomiot cierpienia i zniszczonej miłości."

 

 

 

 

"„Czekam na kogoś, kto sprawi, że poczuję się jakbym była 3 metry nad niebem”"

 

 

 

 

"Kiedy okaże się przyjacielowi swoją słabość, człowiek już nie jest wobec niego taki swobodny. Sądzimy zawsze, że nasze cierpienie jest jedyne, nieporównywalne, jak wszystko to, co nas dotyczy."

 

 

 


photo
`: "„Czekam na kogoś, kto sprawi, że poczuję się jakbym była 3 metry nad niebem”"` Zdjęcie pochodzi z notki cytaty- "Trzy metry nad niebem."


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy